Przygody
„Mistrz” i Magdalena
Tak bardzo pragnę zawładnąć Waszą wyobraźnią, że zacznę w stylu, którego nie lubię. Wyobraźmy sobie końcówkę marca 1980 r. W powietrzu czuć wiosnę i może to „coś”, co poprzedza sierpień ’80. Kilka dni temu odbyły się wybory do sejmu i rad narodowych, w których naród wykazał „powszechne poparcie…
Zuzanna Sala niech wypierdala
Piotrek Sadzik, zarzucający innym „papierowość fraz”, mistrzowsko swoje frazy digitalizuje („Inwersja stała się tokenem osławionej »pracy w języku«, chwytem z jej domyślnych ustawień”). W szarży na łamach „Dwutygodnika” zarzuca pisarzom autoformatowanie, „analfabetyzm technologiczny”, „monetyzację aktualnych trendów”, „koniunkturalizm”, „cyniczne ćwiczenia stylistyczne”, „gesty obliczone na zysk”, „kapitalizację nostalgii”, korzystanie z…
Poeta niegalowy
Kiedy odkrywałem, że wiele moich nawyków i narowów wynika z zespołu deficytu uwagi i z fobii społecznej, w wyliczance cech charakterystycznych dla ludzi mojego pokroju najbardziej mnie zaskoczyła obecność tych cech, które uważałem za całkowicie indywidualne i niepowtarzalne, tylko moje. Była wśród nich trudność z patrzeniem w oczy…
Lepsza kurwica niż znieczulica
Słuchajcie, opolanie, mam do was, kurwa, pytanie. Jak wy tak łazicie po tych „galeriach” przed świętami albo w samo święto popierdalacie samochodzikami namsze, to dlaczego was w ogóle nie interesuje dziecko z zakrwawioną buzią albo człowiek leżący na ulicy w błocie pośniegowym? Dlaczego zawsze to ja się muszę…
I znowu Rzeszów, Opole, Lublin
Tłum spragnionych lirycznej krwi kibiców przelewał się przez gościnne progi Wypożyczalni Muzycznej w Rzeszowie, gdyśmy w rocznicę Zwycięskiego Remisu na Wembley wyjaśniali sobie z Basią Klicką, Januszem Radwańskim i Darkiem Padą, po jaki człon nam poezja. Tego właśnie wymagało od nas uczestnictwo w panelu dyskusyjnym pt. „I po…
W Polskę idziemy!
Płaskoziemcy twierdzą, że ziemia jest to sfatygowany naleśnik. Matka moja nieraz mi wyjaśniała, że nazwa Częstochowa stąd się wzięła, iż pielgrzymi zdążający ku niej przez pofałdowany teren widzą, że miasto się często chowa za górką. Idioci dowodzą, że literatura tworzona jest z myślą właśnie o nich, idiotach. Na…
Niech to będzie śpiew
Ukraińskie wiersze w przekładzie Jac Po Taras Szewczenko* * *Wszystko jedno mi, czy będęW Ukrainie żył, czy nie.Czy zapadnę w pamięć czy teżW obcy śnieg zapadnę miękko –To mi jednakowusieńko.Dorastałem wszak w niewoli,Nie opłaczą mnie też swoi,Gdy w niewoli, płacząc, pomrę,I nic nie zostanie po mnie –Wszelki po…
Mikołów forever
Wypełniona do ostatniego miejsca sala Instytutu im. Desmonda Tutu w Mikołowie zatrzęsła się od oklasków, kiedy wkraczałem na scenę, aby zapoznać społeczeństwo Mikołowa z najnowszą swoją twórczością. To jedno puste miejsce, które widzicie na zdjęciu, nie liczy się, gdyż jest to miejsce obok kierowcy. Kierowcą był pan Tomasz…


